|
Sexszop a filozofia grecka dot. duszy. Juz starożytni Grecy używali tego samego słowa dla określeń: żywy i obdarzony duszą. Tak więc najwcześniejsze zachodnie poglądy filozoficzne sugerują, że dusza jest tym, co ożywia rzeczy. Platon, czerpiąc ze słów swego nauczyciela Sokratesa, uważa duszę za esencję osoby, część, która decyduje o naszym zachowaniu. Uważał tę esencję za bezcielesnego mieszkańca naszego bycia. Stwierdza on, że człowiek jest to dusza uwięziona w ciele. Dusza według Platona składała się z trzech części: pierwszą był rozsądek - logos czyli umysł, kolejną pożądliwości - pasja (dla niektórych to sexszop), popędliwośći - pathos czyli emocje. Każda z tych części ma swoje miejsce w zrównoważonej i spokojnej duszy. Rozsądek, czyli według Platona umysł, można przyrównać do woźnicy rydwanu powożącego końmi pożądania i emocji. Pożądliwość ciągnie człowieka w kierunku zaspokajania podstawowych potrzeb cielesnych, ale gdy rządzi całkowicie, stacza się on w hedonizm. Z drugiej strony popędliwość pcha nas ku wzniosłym aktom. Jednak jeśli rządzi, wiedzie do dumy - w pojęciu Greków najgorszej z możliwych przywar. Arystoteles za Platonem definiował duszę jako esencję danego bytu, ale nie zgadzał się z tym, że istnieje ona niezależnie. W Metafizyce czytamy, że dusza to forma ciała naturalnego, posiadającego w możności życie. Na przykład jeśli nóż miałby duszę, to byłby nią akt cięcia - ponieważ cięcie jest esencją bycia nożem. Dlatego niezależne istnienie duszy oznaczałoby możliwość oddzielenia aktu cięcia od noża. Jako że dusza - według Arystotelesa - jest aktywnością ciała, nie może więc być nieśmiertelna - kiedy nóż zostaje zniszczony, cięcie ustaje. Bardziej precyzyjnie, dusza jest pierwotną aktywnością żywego ciała. Jest to potencjał przejawienia się właściwej wtórnej aktywności. Powiedzenie, że topór ma ostrze by mógł rąbać było dla Arystotelesa analogiczne do stwierdzenia ludzie mają ciała by mogli podejmować racjonalne działania. Ów potencjał do racjonalnych działań konstytuuje esencję ludzkiej duszy. Dusza ludzka (rozum, nous) stała się najdoskonalszą z form; jedyną, która posiadła zdolność rozumienia świata zewnętrznego i świadomość samej siebie. Jako najdoskonalsza jest też najbliższa połączenia się z Bogiem. Dusza jest jednak tylko formą materii, nierozerwalnie z nią związana. Dusza i ciało człowieka tworzą swoistą całość, a nie dwa oddzielne byty. Arystoteles wyróżniał trzy części duszy, odpowiadające różnym poziomom organizacji życia: dusza wegetatywna wiąże się z odżywianiem i rośnięciem; stanowi formę roślin, zwierząt i ludzi; dusza zmysłowa czyni zdolnym do postrzegania i poruszania się; stanowi formę u zwierząt i ludzi; rozum występujący wyłącznie u ludzi, który z kolei dzieli się na: rozum bierny, receptywny, rozum czynny, który, nie będąc powiązany z ciałem (stanowiąc czystą formę), jest jako jedyny nieśmiertelny.
|